Euro Handball Poland 2014

GRUPA M2: Emocjonujący hit, półfinał dla Francji

Po niezwykle emocjonującej końcówce spotkanie Niemców i Francuzów zakończyło się remisem, który daje awans do półfinału reprezentacji Les Bleus. Najważniejszą bramkę w tym meczu rzucił na kilka sekund przed końcem Yanis Lenne.

RELACJA:

Rywalizacja dwóch walczących o awans do półfinału mistrzostw ekip zapowiadała się niezwykle ciekawie, nic więc dziwnego, że zgromadzeni w hali Gdynia Arena kibice oczekiwali świetnego spotkania. Mecz rozpoczął się od prowadzenia Francuzów i bramki Dylana Garaina, na którą Niemcy szybko odpowiedzieli dwoma trafieniami. Trójkolorowi wkrótce powrócili jednak na prowadzenie, wykorzystując proste błędy rywali. Po trafieniu Aymerica Minne było 4:2.

Niemiecka drużyna do remisu doprowadziła po trzynastu minutach rywalizacji za sprawą celnego rzutu Dominika Clausa. Wkrótce podopieczni trenera Christiana Schwarzera przejęli inicjatywę, po tym jak kilkoma świetnymi interwencjami popisał się znakomicie dysponowany Paul Porath. Po kolejnym trafieniu Clausa Niemcy prowadzili już 8:6, ale Francuzi przed przerwą odrobili straty i do szatni obie ekipy zeszły przy stanie 15:15.

Obraz gry w drugiej połowie spotkania nie uległ żadnej zmianie. Obie drużyny były niezwykle skupione, co zapowiadało emocjonującą końcówkę. W 39. minucie Niemcy mogli wyjść na trzybramkowe prowadzenie, jednak rzut Larsa Weisgerbera obronił Florent Bonneau. Francuski bramkarz dwoił się i troił, jednak jego koledzy nie mogli znaleźć sposobu na pokonanie Poratha i w efekcie w 48. minucie po bramce Rico Kellera przegrywali już różnicą czterech bramek.

Solidna przewaga wprowadziła sporo pewności w poczynania Niemców, którzy wkrótce za sprawą Clausa powiększyli przewagę do pięciu bramek. Kiedy wydawało się już, że nic nie przeszkodzi ekipie trenera Schwarzera w awansie do półfinału, do szaleńczej pogoni zerwali się Francuzi. W 58. minucie po bramce Diki Mema było już tylko 29:30, Niemcy zaś wkrótce stracili piłkę i wszystko miało zależeć od ostatniego ataku Trójkolorowych. Perfekcyjnie rozegrana akcja i celny rzut Yanisa Lenne’a z prawego skrzydła zapewniły zespołowi Erica Quintina awans do najlepszej czwórki mistrzostw.

EURO 18 NIEMCY - FRANCJA

WYPOWIEDZI:

Jochen Beppler, Niemcy, trener: Jak mogą sobie państwo wyobrazić, jesteśmy bardzo zawiedzeni wynikiem meczu. Zgadzam się z trenerem Francji, że był to bardzo zacięty mecz. Zaczęliśmy odważnie, ale potem w nasze poczynania wdarło się zbyt wiele emocji. Gratulacje dla Francji, która awansowała do półfinału. Mógłbym wymienić wiele sytuacji, które mogły być kluczowymi momentami spotkania, ale jest zbyt wcześnie by powiedzieć która z nich była kluczowa. Cóż, przegraliśmy, nie zdobędziemy medalu i musimy się z tym pogodzić.

Paul Porath, Niemcy, zawodnik: Na wstępie chciałbym pogratulować reprezentacji Francji. Mógłbym powiedzieć, że w końcówce meczu zagraliśmy bardzo źle, ale teraz musimy wyciągnąć z tego wnioski i wyczekujemy już następnych gier.

Eric Quintin, Francja, trener: Cóż mogę powiedzieć, jestem bardzo szczęśliwy. Jak już mówiłem wielokrotnie wcześniej to fantastyczny zespół z wieloma świetnymi zawodnikami. Nigdy nie wiadomo jak poszczególne mecze będą wyglądały, ale spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania. W trakcie spotkania bramkarz reprezentacji Niemiec sprawił nam wiele problemów, musieliśmy zmienić kilku zawodników i spróbować czegoś nowego. To była jedyna taka okazja i mieliśmy szczęście. W ostatniej akcji chcieliśmy zagrać jeden na jeden, chcieliśmy by Niemcy zrobili nam trochę miejsca. Yanis zdobył decydującą bramkę, co sprawia że jestem ogromnie szczęśliwy, bo był to bardzo trudny moment.

Yanis Lenne, Francja, zawodnik: Wiedzieliśmy, że Niemcy to bardzo dobry zespół. Pokazaliśmy dzisiaj, że możemy zajść daleko. Ten mecz tak się potoczył, ponieważ mamy znakomitą atmosferę w zespole i wiemy, że mecz nie kończy się nigdy. Wierzyliśmy, że możemy odwrócić losy rywalizacji w końcówce i się nam udało.

EURO 18 NIEMCY - FRANCJA

NIEMCY– FRANCJA 30:30 (16:16)

Niemcy: Porath, Birlehm – Blos, Zintel 1, Múller Jonas, Múller Jerome 5, Keller 3, Claus 7, Mertens 2, Struck 1, Barten, Haider, Kirchenbauer 4, Schade 2, Weisgerber 5, Williams.
MVP: Paul Porath
Karne: 2/2.
Kary:
4×2 min. (Struck 2×2 min.; Weisgerber, Kirchenbauer).

Francja: Bonneau, Meyer – Lenne 2, Mocquais 5, Billant 1, Ferrandier, Garain 3, Minne 4, Kounkoud, Lagarde, Nozeran 3, Bouchillou 2, Zahm, Fabregas 4, Mem 2, Richardson 4.
MVP: Aymeric Minne
Karne: 5/7.
Kary: 5×2 min. (Minne 2×2 min.; Fabregas, Richardson, Kounkoud).

Sędziowie: Lars Jorum oraz Kim-Rune Stenhaugmo (Norwegia)
Delegat: Panos Antoniou (Cypru)
Obserwator: Sotiris Migas (Grecja)

TABELA GRUPY M2
P
M
Z
R
P
B
+/-
Pkt
1 Węgry Węgry 2 2 0 0 64:46 +18 4
2 Francja Francja 3 1 1 1 90:82 +8 3
3 Niemcy Niemcy 3 1 1 1 81:82 -1 3
4 Polska Polska 2 0 0 2 22:31 -9 0