Euro Handball Poland 2014

MIEJSCA 5.-8.: Dwie dogrywki w Gdyni, Szwecja z wygraną

Po niezwykle emocjonującym spotkaniu i dwóch dogrywkach Szwedzi pokonali Niemców 31:32. To oznacza, że to oni mają ciągle szansę na piąte miejsce w tym turnieju.

RELACJA:

Spotkanie rozpoczęło się od trafienia z koła autorstwa Moritza Schade po ładnym ataku pozycyjnym Niemców. Szybko odpowiedział jednak Emil Hansson, a pierwsze prowadzenie w meczu Szwedzi objęli minutę później. Pierwsze momenty meczy od razu pokazały, że nie będzie to łatwe spotkanie. Oba zespoły popełniały trochę błędów, a dobrze w bramce spisywali się obaj bramkarze: Paul Porath z Niemiec oraz Erik Pettersson ze Szwecji. Przez długi czas oba zespoły nie były w stanie wypracować widocznej przewagi i gra toczyła się bramka za bramkę. W 13. minucie wykluczenie otrzymał Pascal Blos i przez 120 sekund Szwedzi grali w przewadze, co mogło umożliwić im wyjście na dwie bramki więcej, ale na ich drodze stawał Paul Porath.

Szwedzi mieli wiele okazji do powiększenia prowadzenia ale ze względu na indywidualne błędy i niemieckiego bramkarza udało im się tego dokonać dopiero w 20. minucie. Chwilę później o czas poprosił trener Niemców, Christian Schwarzer. Kiedy karę otrzymał kolejny z Niemców, Max Haider Szwedzi nie popełnili tego samego błędu, co w poprzednich minutach i golem Christoffera Bredolo powiększyli dystans do trzech trafień (9:12, 23. minuta). Jednakże nie udało im się kompletnie wyeliminować błędów i mimo iż mieli wiele okazji do znacznego zwiększenia swojej przewagi pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 11:16. W ostatnich sekundach czerwoną kartkę otrzymał jeszcze Pascal Blos, który uderzył w twarz jednego z przeciwników.

Drugą połowę Szwedzi rozpoczęli bardzo skupieni i od razu dorzucili jeszcze dwie bramki, prowadząc 11:18. Jednakże ponownie zaczęli mieć problemy w ataku. Niemcy nie zamierzali sie poddawać i szybko wykorzystali to, zmniejszając dystans to czterech punktów (14:18, 36. minuta). Dobrą zmianę w niemieckim zespole dał drugi bramkarz, Joel Birlehm, który świetną obroną umożliwił swoim kolegom zbudowanie ataku pozycyjnego, zakończonego trafieniem Dominika Clausa na 17:20. Mieli oni również okazję powiększyć swój dorobek bramkowy, ale ze względy na błędy nie potrafili znaleźć drogi do bramki i o czas poprosił Schwarzer.

W 34. minucie ponownie trafił Dominik Claus i tablica wyników pokazywała już 18:20. Ciągle dobrze spisywali sie bramkarze – Paul Porath zdołał obronić rzut karny, umożliwiając pośrednio atak i bramkę Moritza Schade. Niedługo później linię pola karnego przekroczył Linus Andersson i Jarome Muller doprowadził do remisu 20:20. Po indywidualnej akcji przeprowadzonej przez Bjorna Zintela Niemcy objęli prowadzenie i trener Szwedów, Ulf Nystrom poprosił o czas. Szwedzi zremisowali ponownie w 54 minucie, dzięki bramce Emil Mellegard rzuconej po karnym. Ostatnie minuty były mocno nerwowe i do końca niewiadomo było która z ekip wygra to spotkanie. Na minutę do końca Niemcy zgubili piłkę, ale Szwedzi nie potrafili tego odpowiednio wykorzystać. To samo zrobili jednak zawodnicy Schwarzera i było pewne, ze obejrzymy w tym meczu dogrywkę.

Podczas dogrywki Szwedzi pokazali dobrą obronę, która sprawiła Niemcom trochę problemów. gra ciągle toczyła sie bramka za bramkę bez widocznej przewagi któregoś z zespołów. Oba zespoły były bardzo nerwowe i popełniały błędy. W ostatnich dwóch minutach pierwszej dogrywki wynik dla Niemców ratował Birlehm, który ponownie umożliwił swojemu zespołowi remis. Pod koniec jeszcze dwiema minutami ukarany został Oskar Hedvall i to stawiało w lepszej sytuacji graczy Schwarzera, którzy jednak nie zdołali tego wykorzystać. Następne minuty nie zmieniły zbytnio niczego – ciągle było nerwowo, co lepiej jednak wytrzymali Szwedzi, którzy wygrali 31:32.

EURO 18 NIEMCY - SZWECJA

WYPOWIEDZI:

Jochen Beppler, Niemcy, trener:Muszę powiedzieć, że po takim meczu i walce brak mi słów. Przede wszystkim gratulacje dla Szwedów za świetną walkę, ale również pochwały dla mojego zespołu. Chłopaki zdołali wrócić to gry, przegrywaliśmy już siedmioma bramkami i nie tylko wyrównaliśmy, ale i wyszliśmy na prowadzenie. To było świetne spotkanie, wszystko co mogę powiedzieć to gratulacje dla przeciwników, a ja osobiście jestem zawiedziony.

Jarome Muller, Niemcy, zawodnik: Tak jak powiedział trener to była świetna walka. Zaprezentowaliśmy dziś dobrą obronę. Chciałbym pogratulować Szwedom wygranej i dobrego zespołu. To był drugi raz, kiedy przegraliśmy w końcówce. Mecz był wyrównany, ale my nie mieliśmy szczęścia. Może następnym razem nam się uda. W ostatnich minutach Szwedzi byli nieco sprytniejsi i przegraliśmy.

Ulf Nystrom, Szwecja, trener: To było świetne spotkanie pomiędzy dwoma świetnymi zespołami. Graliśmy świetnie w pierwszej połowie, ale później Niemcy wrócili do gry – zmienili swoją obronę i mieli wspaniałych bramkarzy. W drugiej połowie spisywaliśmy się dobrze, ale nie udawało nam się trafić. Jestem zadowolony ze swojego zespołu, cieszę się, że udało nam się wrócić do gry. Dziękuję Niemcom za świetną walkę. Dziś udało nam się wygrać, ale nie wiemy co będzie w następnym meczu. To świetne zespoły z wspaniałymi zawodnikami, którzy dopiero zaczynają swoje kariery.

Mikael  Mattson, Szwecja, zawodnik: To był świetny mecz. Cieszę się, że wygraliśmy. Mieliśmy swoje wzloty i upadki, ale nigdy się nie poddajemy. Przegraliśmy dwa mecze, nie graliśmy za dobrze ale w końcu udało nam się tego dokonać. Mieliśmy również lepsze i gorsze momenty podczas całego turnieju, ale zawsze udaje nam się wrócić. Cieszę się, że dokonaliśmy tego też dzisiaj i wygraliśmy.

EURO 18 NIEMCY - SZWECJA

NIEMCY – SZWECJA 31:32 (28:28, 25:25, 11:16)

Niemcy: Porath, Birlehm – Blos, Zintel 4, Múller Jonas 3, Múller Jerome 10, Keller, Claus 4, Mertens 1, Struck, Barten, Haider, Kirchenbauer 2, Schade 5, Weisgerber 1, Williams 1.
MVP: Jarome Muller
Karne: 1/2.
Kary: 4×2 min. (Blos, Keller, Struck, Haider).

Szwecja: Bjorkman-Myhr, Petersson – Bredolo 4, Hedvall, Sjobrnik 3, Obermuller, Andersson 1, E. Hansson I 3, Nilsson, Martensson, Mattson 4, E. Hansson II 2, Claar 1, Hallback 8, Sandell 4, Mellegaard 2.
MVP: Anton Hallback
Karne: 3/5.
Kary: 5×2 min. (Sjobrink – 3×2 min.; Hedvall, Obermuller).

Sędziowie: Ruud Gerates oraz Paul Geraets (Holandia)
Delegat: Viktor Konopliastyi (Ukraina)
Obserwator: Antonio Goulao (Portugalia)