Euro Handball Poland 2014

GRUPA D: Gospodarze z awansem

Polska - Czechy (N. Barczyk)

Po dobrej drugiej połowie reprezentacja Polski pokonała Czechów 27:20. Dzięki temu zwycięstwu gospodarze wywalczyli awans do rundy głównej.

RELACJA:

 Czesi podeszli do tego spotkania mocno zdeterminowani, jako że mieli jeszcze szanse na awans do rundy głównej, wystarczyło wygrać z Polakami różnicą pięciu bramek. Gospodarze również liczyli na promocję do finałowej ósemki. Spotkanie rozpoczęło się od bramki Miłosza Bekisza, który zamienił na nią świetne podanie Macieja Majdzińskiego. Czesi drogę do bramki znaleźli dopiero w szóstej minucie, kiedy trafił Ondrej Sefranek. Żaden z zespołów jednak nie potrafił przejąć kontroli i mecz toczył się bramka za bramkę. Z czasem to się jednak nie zmieniało i co chwila zespoły wzajemnie oddawały sobie prowadzenie.

Co powinniśmy zaznaczyć to fakt, ze oba zespoły popełniały błędy techniczne i gubiły piłki. Trzeci zamieniony na bramkę rzut karny Borysa Brukwickiego umożliwił polskiemu zespołowi objęcie jednobramkowego prowadzenia. Nie mogli się jednak długo z tego cieszyć, bo Czesi dorzucili jeszcze cztery bramki. Polacy szybko chcieli odrobić straty, ale ze względu na pośpiech rzucali z nieprzygotowanych pozycji. Również dobrze w czeskiej bramce spisywał się Filip Hejrat. Na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem pierwszej połowy widniał wynik 9:11 dla Czechów i do ich bramki najpierw trafił Przemysław Mrozowicz a następnie na gole dwa kontrataki zamienił Maciej Skibiński i gospodarze prowadzili 12:11. Wyniku tego nie oddali już do przerwy, mając małą przewagę przed następnymi trzydziestoma minutami gry.

Po przerwie zespół Polski wyglądał nieco lepiej i dało się zauważyć zmiany w ich grze. Po tym jak Brukwicki wykorzystał rzut karny gospodarze objęli najwyższe prowadzenie, wygrywając 15:13. Dobrą dyspozycję ciągle prezentował skrzydłowy Maciej Skibiński, który rzucał gola za golem. Polska obrona zaczęła dobrze funkcjonować, zawodnicy Kuptela grali nieco agresywniej, co sprawiało problemy przeciwnikom. Czesi próbowali różnych opcji, włącznie ze zdjęciem bramkarza i wprowadzeniem jednego zawodnika więcej do formacji ofensywnej, jednakże niewiele im to dało. Po dwóch trafieniach Vaclava Franca zdołali oni nieco zredukować straty do dwóch bramek, jednakże Polska szybko wróciła na swój tor gry.

Do dobrze sprawującego się Skibińskiego w polskim zespole dołączył jeszcze bramkarz, Jakub Skrzyniarz. Tych dwóch zawodników wspieranych przez Majdzińskiego, Brukwickiego i Maximiliana Rolkę stopniowo pozwalało Polakom powiększać przewagę. Z czasem powiększała się ona, aby w końcowych minutach doszło do wyniku 26:19. Jednakże trener Rafał Kuptel miał jeszcze kilka uwag odnośnie gry swojego zespołu i na cztery minuty przed końcem poprosił o czas. Końcówka meczu nie przyniosła już żadnych zmian i gospodarze wygrali 27:20.

EURO 18 POLSKA - CZECHY

WYPOWIEDZI:

Rafał Kuptel, Polska, trener: Był to dla nas ciężki mecz, również psychicznie. Nie jestem jednak do końca zadowolony z gry, potrafimy grać dużo lepiej, ale póki co nie możemy jakoś znaleźć swojego rytmu, ciągle czekam aż to zaskoczy i zaczniemy grać tak, jak potrafimy. Cieszę się ze zwycięstwa, dziękuję za nie chłopakom oraz za to, że grali do samego końca. Mamy awans do pierwszej ósemki i Mistrzostw Świata, ale nie chcemy na tym skończyć, będziemy chcieli wywalczyć o jak najlepsze miejsce.

Maciej Skibiński, Polska, zawodnik: Udało nam się awansować na wymarzone Mistrzostwa Świata, o co walczyliśmy. Teraz gramy o to, aby ugrać jak najwięcej. Zobaczymy na ile starczy nam sił i umiejętności. Nasza gra wyglądała już dużo lepiej niż w poprzednich meczach. W obronie staliśmy twardo, mieliśmy szanse na kontry i szybkie środki, stąd zdobyliśmy łatwe bramki.

Libor Hrabal, Czechy, trener: Mieliśmy swoją szansę, kiedy prowadziliśmy trzema bramkami, ale niestety potem Polacy nas dogonili, a następnie wyszli na prowadzenie. Próbowaliśmy zmieniać nasz system gry w defensywie. Rzuciliśmy w tym meczu dwadzieścia bramek i to było za mało, żeby pokonać polski zespół.

Ondrej Safranek, Czechy, zawodnik: Zgadzam się z moim trenerem. Mieliśmy sporo szans na to, żeby wygrać to spotkanie, ale popełniliśmy wiele błędów. Brakowało nam skuteczności i wydajności w ataku, w drugiej połowie źle funkcjonowała nasza obrona.

EURO 18 POLSKA - CZECHY

POLSKA – CZECHY 27:20 (12:11)

Polska: Szot, Skrzyniarz – Wypych, Kowalczyk 3, Pietruszko 1, Mrozowicz 1, Janikowski 1, Kawka, Rolka 4, Majdziński 3, Cichocki, Brukwicki 5, Skibiński 7, Moryto, Bekisz 2 oraz Mastalerz.
MVP: Maciej Skibiński.
Karne: 5/5.
Kary:
6×2 min. (Wypych 2×2 min.; Kowalczyk, Majdziński, Mrozowicz oraz Kawka).

Czechy: Herajt, Hrdlicka, Psenica – Biciste 1, Brezina, Dedecek 2, Dolejsi 1, Doricak, Franc 6, Kasparek 1, Kucera 1, Kyvala 1, Mubenzem 4, Safranek 2, Stohanzl oraz Zeman 1.
MVP: Filip Herjat.
Karne: 3/3.
Kary: 5×2 min. (Dedecek, Kyvala, Zeman, Brezina oraz Stohanzl).

Sędziowie: Alexey Kiyashko oraz Dmitriy Kiselev (Rosja).
Delegat: Richard Johansson (Szwecja).
Obserwator: Algis Mikucionis (Litwa).

TABELA GRUPY D

P
M
Z
R
P
B
+/-
Pkt
1 Niemcy NIEMCY 3 3 0 0 108:70 +38 6
Polska POLSKA 3 2 0 1 75:75 0 4
blr Białoruś 3 1 0 2 77:96 -19 2
4 Czechy Czechy 3 0 0 3 72:91 -19 0